Jubilerstwo

Gold, silver, diamonds (56.60 carats), Ceylon sapphire (260.37 carats

Złoto, platyna, srebro, kamienie szlachetne, diamenty, szafiry, rubiny, szmaragdy, połączone w całość ręką artysty.
Kosztowne, delikatne, budzące pożądanie, podziw i zachwyt.
Kamienie Jubilerskie

Pod względem barw kamienie używane przez złotników można podzielić na następujące kolory.
Czerwone.

Rubin
Karnelian, koral, garnet, rubin, spinel, turmalin
Zielone.

 

szmaragd, szlif oktagonalny
Szmaragd, garnet, jadeit- nefryt, malachit, peridot turmalin, oliwin.
Fioletowe.
Iolit, tanzanit, aleksandryt.
Niebieski – zielone.
Akwamaryn, topaz turmalin, turkus.
Pomarańczowe.
Amber- bursztyn- jantar, karnelian, cytrynian, koral, opal ognisty garnet szafir topaz.
Różowe.
Koral, garnet, kunzenit, morganit, różowy kwarc, szafir, topaz, turmalin.
Granatowe i niebieskie.
Lapis- lazuryt, szafir, topaz, turmalin, cyrkonia.
Żółte.
Bursztyn, beryl, garnet, szafir, topaz.
Brązowe.
Bursztyn, chryzoberyl, garnet, sard, kwarc dymny, topaz
Purpurowe.
Ametyst, garnet, szafir, sugilite, spinel.
Białe.
Diament, cyrkonia, perła, kwarc,
Czarne.
Onyks, gagat.
Najczęściej używane w jubilerstwie kamienie to:
Diament, rubin, szmaragd i szafir.
Wartość handlowa tych kamieni jest różna. Wartość diamentów jest
w zasadzie największa. Nie oznacza to bynajmniej, że małe diamenty, niskiej jakości, mocno zanieczyszczone i bez połysku, per karat będą droższe od dużych i czystych szmaragdów, czy rubinów.
Może natomiast oznaczać, że diament o wielkości 1 karata, z czystością VVS i kolorem G, już w hurcie będzie kosztował tyle, co 2 – 4 karatowy szmaragd indyjski, doskonałego koloru i jakości. Należy zawsze pamiętać, że wartość kamienia określa ten, kto go sprzedaje. Stąd biorą się czasem tak różne ceny za oferowany towar i tak różne wyceny zarówno za pojedynczy nie oprawiony kamień, jak i za gotowy wyrób.
Inne kamienie chętnie oprawiane w złoto przez jubilerów
i złotników to opal, ametyst akwamaryn turmalin, błękitny topaz. Mniej peridot, dymny kwarc, garnet kamea, perła nefryt tygrysie oko, onyks. W Polsce w ostatnim czasie bardzo popularne są syntetyczne, bezbarwne cyrkonie.
Kamień, o którym warto powiedzieć to diament.
Franciszek Zastawniak w swej książce,, Złotnictwo i probiernictwo” tak pisze;
,, Diament, po oszlifowaniu zwany brylantem…”
Należy o tym pamiętać. Diament to minerał i nie zmienia on nazwy, ani właściwości fizycznych i chemicznych po oszlifowaniu. Zmienia jedynie wygląd. Brylant to jedynie jeden z rodzaju szlifów. Jest szlif w języku angielskim, princes, heart shape /serduszko/, marquise, pear, owal, baguette, square, triangle. I niezależnie od szlifu, diament, zawsze należy nazywać diamentem. Nazwy brylant używają wszyscy ci, którzy świadomie chcą zasugerować klientowi, że oferują mu diament, wtedy, gdy mają imitację nierzadko wykonaną ze szkła. Czym różni się, zatem oczko szklane od kamienia syntetycznego? Oczko szklane ma wszystkie cechy szkła. Jego kruchość, małą twardość, wrażliwość na wysokie temperatury. Jak odróżnić oczko szklane od kamienia syntetycznego. Wystarczy spróbować naciąć pilnikiem iglakiem krawędź rondysty. Nacięcie oczka szklanego będzie głębsze, pod lupą struktura szkła będzie gruboziarnista, szkło pod pilnikiem jakby się posypie, syntetyk jest twardszy. Różnicę, można zauważyć obserwując pod lupą powierzchnię tafli i krawędzie facetek. Kamień syntetyczny ma zdecydowanie gładszą powierzchnię i równiejsze wszystkie krawędzie. A jak w takim razie odróżnić kamień syntetyczny od naturalnego?
Kiedyś podczas wystawy w Jacob Java Convention Center przy 12 Ave. w Nowym Jorku trafiło mi się kupić kilkanaście karatów rubinów
o szlifie markiza. Kamienie miały rozmiar 5×3 i 6×4 mm. i nie były wprawdzie najwyższej jakości, ale ich cena per karat była więcej niż przystępna. Właścicielem był hindus mający swoją siedzibę w wielkim, czarnym, szklanym wieżowcu Amerykan Diamond Exchange na rogu 47th Street i 5 Ave. Kamienie były ręcznie szlifowane jak większość kamieni pochodzących z Indii. Następnego dnia w swoim warsztacie próbowałem dobrać cztery identyczne pod względem koloru i szlifu kamienie, do robionego właśnie na zamówienie pierścionka. Niestety nie udało mi się dobrać nawet dwóch identycznych. Spróbujmy znaleźć
u dystrybutora kamieni syntetycznych w Warszawie, w 100 kamieniach pochodzących od tego samego producenta, dwa różne kamienie. Jeśli komuś uda się tego dokonać, a później wśród naturalnych rubinów dobierze dwa identyczne kamienie, to będzie mógł powiedzieć, że umie odróżniać kamienie naturalne od syntetycznych
Mówią, że kamień naturalny, łatwiej wyślizguje się z rąk, że na języku czuć, że jest chłodniejszy od syntetycznego. Nie wiem, czy można tak sprawdzać kamienie. Ja do podnoszenia i układania kamieni używałem wosku, a obecnie mieszaniny surowej gumy kauczukowej. Mamy przeważnie doczynienie z niewielkimi kamieniami. Jedynym sposobem, aby nabyć umiejętność rozróżniania kamieni naturalnych od syntetycznych jest częsty kontakt z nimi. Zawsze, gdy jest ku temu możliwość,,grzebmy” w nich. U dystrybutora, u wystawców, na targach jubilerskich w kraju i jeśli mamy taką okazję za granicą. Odróżnienie cyrkoni od diamentu jest trudniejsze. Wiele wysiłku włożono w to, aby stworzyć kamień syntetyczny podobny do diamentu. Pracowały nad tym zespoły ludzkie mające doskonały sprzęt laboratoryjny. Ludzie ci włożyli swoją pracę nie po to, aby można było na pierwszy rzut oka powiedzieć, nie, to nie diament, to syntetyczna cyrkonia. Rozróżnienie jest możliwe w przeważającej ilości przypadków, jeśli mamy kilka kamieni do porównania. Cyrkonie, tak jak większość kamieni syntetycznych ma tą samą barwę blask i czystość. Ale musimy wiedzieć, że produkowane są w różnej jakości. W standardzie podstawowym, gorsze o dość miernym kolorze i połysku określane jako jakość handlowa i w wyższej jakości tak zwane premium. Diamenty mają całą gamę koloru białego, różny blask, skazy i zanieczyszczenia

Diament

Fot. 239. Diament o szlifie brylantowym

Mając w ręku diament o wielkości 1 ct. i kilka cyrkoni tego samego szlifu i wagi, z pewnością byli byśmy w stanie dostrzec różnicę, jakie występują pomiędzy tymi dwoma podobnymi optycznie kamieniami. Jeśli klient da nam cyrkonię i zapyta czy jest to diament czy cyrkonia, nie mając skali porównawczej najpewniej popełnimy pomyłkę. Oto dwie cenne wskazówki. Cyrkonia oprawiona w pierścionku, kiedy od spodu pokryje ją bród i tłuszcz, zatraca nieco swój blask, diament w takim samym stanie pozostaje bez zmiany. Cyrkonia ma stały określony kolor bieli, większość diamentów noszonych przez kobiety ze względu na cenę jest niskiej jakości i w kolorze bieli poniżej K, M. Mówiąc językiem potocznym,,top brown”, czyli z odcieniem brunatnym. Mogą być jeszcze gorsze, przypominające zmętniałe szkło. Diament posiada najwyższą twardość określoną w skal Mohsa na 10, znaczy to, że korund, czyli szafir, i rubin, którego twardość wynosi 9, nie zarysuje diamentu Twardość cyrkoni wynosi 7,5 do 8,5 , a tym samym daje się zarysować przez kamienie z rodziny korundu wymienione wyżej. Dotyczy to również syntetycznych rubinów i szafirów, którymi możemy posłużyć się do szybkiego sprawdzenia diamentu.
Proporcje szlifu diamentu według, Tolkowskiego, Epplera
i Scan D.N. podano na fot. 240.

Wartość diamentu określa się według czterech
C.: – Carat. Clarity. Colors. Cut. W języku polskim będzie to według:
Wagi. Czystości. Koloru. Szlifu.
Jednostką wagi dla diamentów jest 1 karat.
Karat jest równy 0,2grama
Karat dzieli się na 100 części.
1 część karata to jeden point / 1 punkt /
0.25 karata to ćwiartka, lub ¼ ct., lub 25 pts./ points/
Aby odróżnić diament od innego kamienia można posłużyć się testerem do diamentów lub, jeśli kto woli prostszą nazwę, elektronicznym próbnikiem. Aby w miarę poprawnie określić jego wartość najlepiej kupować i sprzedawać diamenty przez parę lat. Kupować u szlifierzy
i hurtowników, oprawiać w złoto i platynę i sprzedawać u siebie
w sklepie. Wówczas każdy, kto to będzie robił nauczy się ile może dać za dany kamień i ile za niego wziąć. Nauka przyjdzie od hurtowników
i od klientów. Niestety nie ma stałej ceny na ten produkt. Pewną wskazówką mogą być cenniki na sprzedawane diamenty ustalane przez większe firmy trudniące się hurtową sprzedażą tych kamieni. Mniejsi dealers / sprzedawcy hurtowi / posługują się również cennikami, ale nie stanowi dla nich żadnego problemu podsuwać kupującemu kamienie
o skali czystości I3 i twierdzić, że są to diamenty o czystości SI. Na wystawianych fakturach nie wyszczególniają ani koloru ani stopnia czystości sprzedawanych diamentów. Tam gdzie fakturze towarzyszy certyfikat tam wiemy, jaki kamień otrzymujemy, ale szanujące się firmy nie należą nigdy do najtańszych. Zarówno z jakością jak i z marką idzie zawsze w parze odpowiednia cena. Jeśli nie jesteśmy właścicielem eleganckiego sklepu w centrum stolicy, to nie silmy się na wysokiej czystości kamienie, bo nie znajdziemy na nie odpowiednio zamożnego klienta. To, co się sprzedaje najczęściej to małe i niskiej jakości kamienie. Jeszcze nie jeden młody złotnik zdziwi się, kiedy zobaczy diament wielkości łebka od szpilki o mlecznym zmętnieniu osadzony
w pierścionku. Zdziwi się, bo pomyśli, że praca włożona w osadzenie tego okrucha więcej zapewne kosztuje niż sam ten okruch. Jeśli coś błyszczy w tym pierścionku to tylko miejsce wokół kamienia, które zostało porodowane w tym właśnie celu.
Na stronach następnych klasyfikacje diamentów.

Klasyfikacja diamentów
Według Amerykańskiego Instytutu Gemologicznego /GIA/.

Skala barw.

D-Bezbarwne O – Bardzo lekko żółte
E P
F R
G S
H – Prawie bezbarwne T
I U – Lekko żółte
J W
K X
L-Delikatnie żółte Y
M Z – Dowolnie żółte / brunatne/
N
Skala czystości. Określana pod mikroskopem przy 10 krotnym powiększeniu
FL: Flawless Bez skaz i wad
IF: Internally Flawless Bez wewnętrznych zanieczyszczeń z bardzo nieznaczną skazą
powierzchni.
VVS1 and VVS2 Bardzo, bardzo małe wewnętrzne
Very very slight inclusions zanieczyszczenie trudne do zobaczenia przy 10-krotnym powiększeniu
VS1 and VS2 drobne zanieczyszczenie
Very slight inclusions łatwe lub trudne do zobaczenia
SI 1and SI 2 Znaczące zanieczyszczenia łatwe do
Slight inclusions zobaczenia / SI 1 / i bardzo łatwe do zobaczenia / SI 2 /
I 1, I 2 oczywiste skazy i zanieczyszczenia
Imperfect widoczne gołym okiem/ niedoskonały
Wadliwy.

Klasyfikacja diamentów wg.

CIBJO CIBJO HRD Scan D.N. GIA AGS
Poniżej Ponad
0.47 ct. 0.47 ct.

FL FL 0

IF IF
1
VVS1 VVS1 VVS1 VVS1
VVS
VVS2 VVS2 VVS2 VVS2 2

VS1 VS1 VS1 VS1 3
VS
VS2 VS2 VS2 VS2 4

SI1 SI1 SI1 SI1 5
SI
SI2 SI2 SI2 SI2 6

I I P1 1st I1 7
8
II II P2 2nt I2
9
III III P3 3rd I3
10

VVS – very, very small – bardzo, bardzo mały
SI- small inclusion – małe zanieczyszczenia
I – inperfect – niedoskonały

Proporcje szlifów diamentów

Rys. 240. Szlify diamentów o określonych ściśle proporcjach.
Pewną nowością na rynku kamieni w ostatnim czasie stał się kamień nazwany Moissanite. Jakkolwiek czasami, w katalogach i publikacjach nazywany kamieniem szlachetnym, jest to syntetyk. Tak jak znamy syntetyk Swarowsky cubić zirconia, popularnie i krótko zwany cyrkonia tak i tu mając do czynienia z Charles & Colvard Created Moissanite mamy do czynienia z wykreowanym w laboratorium syntetycznym kamieniem. Jest on już wytwarzany na tak dużą skalę, że stał się powszechnie dostępny dla wszystkich zainteresowanych. Jego cena jest na razie stosunkowo wysoka i najprawdopodobniej utrzyma się ze względu na wyjątkowe cechy i właściwości fizyczne tego kamienia.
Jego brylancja, słowem tym określam połączenie połyskliwości i blasku, jest wyższa od diamentu i wynosi 2.65-2.69. Dla diamentu 2.42. Dla cyrkoni tylko 2.15. Dyspersia / ogień / dla moissanite wynosi 0.104, dla diamentu tylko 0.044. Odbicie lustrzane dla moissanite 20.4 %, dla diamentu 17.2%. Twardość diamentu i jego ciężar właściwy wynosi 10
i 3.52 ciężar. Dla moissanite odpowiednio 9.25 i 3.21. Twardość cyrkoni liczona w tej samej skali Mohsa wynosi do 8,5. Tak wiec moissanite posiada mniejszą twardość i niższą wagę na jednostkę objętościową. Ale jak widać jest on twardszy od korundu, czyli od rubinu i szafiru. Twardość tych kamieni wynosi 9. Takie cechy jak wytrzymałość na uszkodzenia, wytwórcy tego kamienia określają jako ekscelent i w niektórych przypadkach plasują wyżej niż diamentu, rubinu czy szafiru. Sumując, jego twardość, wytrzymałość i blask, może uczynić ten kamień bardzo popularny. Praktyka jego oprawiania pozwoli lepiej poznać wszystkie jego cechy, które interesują złotnika. Wytrzymałość, lub wrażliwość, na wysokie temperatury, stałość lub zmienność koloru i czystości, zachowanie lub utrata blasku w zetknięciu z ogniem palnika. Odporność na uszkodzenia w trakcie oprawiania.
Można mieć nadzieję, że wszystkie te cech będą wysoce zadawalające.

Fot. 241. Moissanite, nowa generacja syntetycznych diamentów.

Podając powyższe dane cyfrowe zastanawiam się jednocześnie czy są one prawdziwe i odnoszą się do wszystkich kamieni. Czystość przeźroczystość, kąt załamania światła, można określić w stosunku do jednego kamienia, odnosić te wartości do wszystkich kamieni, chyba nie można. Szczególnie do diamentów. Już syntetyczne cyrkonie sprzedawane są niekiedy w trzech kategoriach jakości. Widać gołym okiem, że te określane jakością premium, lub super premium, mają znacznie bardziej intensywny blask, od tych określanych jakością komercjal. Światło w miernych jakościowo diamentach zanika. Nie następuje jego odbicie. Kamień nie jarzy się jego blaskami. Refrakcja światła określana dla diamentu na 2.42 odnosić się może zatem do czystych diamentów całkowicie bezbarwnych, a zatem tych klasyfikowanych w skali czystości jako FL / bez widocznych zanieczyszczeń przy powiększeniu 10X / i skali koloru D.E.F.
/ bezbarwne /. Ponieważ takie kamienie są rzadkością, mamy doczynienie z zupełnie innymi diamentami, z dolnej bardzo niskiej półki. Moissanite może być, zatem bardzo efektownym substytutem czystych diamentów, tych właśnie bardzo rzadkich i niezwykle kosztownych. W tym miejscu kusi mnie aby zaspokoić ciekawość tych wszystkich którzy nie mieli doczynienie z diamentami i podąć wycinek
z cennika jednej z największych firm w branży jubilerskiej na świecie. Firma ta zaopatruje jubilerów i złotników w kamienie i narzędzia a także niektóre akcesoria ze złota o srebra. Czy jest droga? Sądzę ze ma umiarkowane ceny. Dobry negocjator z pewnością kupił by diamenty taniej na 47 ulicy w Nowym Jorku, ale jeśli chce się dokonać zakupu na telefon to firmie tej można ufać. Czy jest to duża firma? Raczej tak. Kiedy po raz pierwszy dokonałem w niej zakupu, otrzymałem swój numer klienta, / custom Nº / który był większy niż 143.000. Innymi słowy zostałem pod tym numerem zarejestrowany. Ilekroć składałem kolejne zamówienie wystarczyło, że podałem swój numer, aby przesyłka trafiała na zarejestrowany wcześniej adres. Kiedy po kilkuletniej przerwie już za pośrednictwem Internetu wznowiłem kontakt z tą firmą, otrzymałem nowy numer. Przekraczał on znacznie 650 tysięcy. Pamiętam, że kiedy zmieniałem adres swojego zakładu w Polsce przenosząc się z miasta do miasta, to mój numer w urzędzie probierczym po około czterech latach wzrósł nieco ponad 1000. Zmienił się on na większy, kiedy powróciłem do kraju, ale te zmiany są jednak niewielkie
Poniżej zamieszczam kopie cennika na diamenty wspomnianej firmy. Proszę pamiętać, że dotyczy on roku 2000- 2001.Cennik określa, kolor, czystość, / clarity / i rodzaj szlifu, / cut / naturalnych diamentów

Bursztyn
Kamień pochodzenia organicznego, zwykle opisywany na końcu
w różnych publikacjach. Tymczasem zasługuje na to, aby znalazł się na pierwszej stronie każdej książki wydawanej w języku polskim. To nie diamenty a bursztyny, dają prace kilku set, jeśli nie kilku tysiącom ludzi w tym kraju. Mamy duże i piękne okazy bursztynu o bardzo zróżnicowanej barwie, od niemal białych jak mleko do bardzo ciemnych. Okazy miodowo przezroczyste do zupełnie nieprzezroczystych. Każdy niemal kamień jest inny i niepowtarzalny. Niezwykle pożądaną cechą bursztynu jest łatwość, z jaką daje się on obrabiać i polerować. Praktycznie każda osoba, która znajdzie surowy bursztyn za pomocą papieru ściernego o zróżnicowanym uziarnieniu może go oszlifować
a następnie wypolerować kawałkiem flaneli. Inną zaletą jest wielkość poszczególnych znajdowanych bryłek bursztynu, co umożliwia wykonywanie pięknych i okazałych wyrobów jubilerskich. Nie było by wyrobów z bursztynem gdyby znajdowany był on tak jak niektóre inne kamienie tylko w kawałkach przeciętnie po 0.5 karata. Jak powiedziano jego obróbka jest prosta i nie wymaga szerszych opisów. Tarcze szlifierskie impregnowane proszkiem diamentowym są w sprzedaży. Tarcza nie powinna obracać się zbyt szybko, aby nie następowało zbyt gwałtowne zdzieranie bursztynu, oraz nie następował efekt uderzania tarczy o szlifowany kamień. Również końcowe polerowanie, jeśli jest robione na sucho nie może odbywać się zbyt gwałtownie, aby nie następowało nagrzewanie i nadtapianie się bursztynu. Do polerowania nie można używać ani szczotek włosianych ani twardych filców. Dobrze jest na koniec przetrzeć kilkakrotnie bursztyn miękką flanelą zamoczoną
w alkoholu. Ponieważ w swoim żuciu ledwie kilkakrotnie obrabiałem bursztyn przygotowując go do oprawy w srebro, nie znam wszystkich tych tajników, jakie zapewne posiadają ludzie, od lat żyjący z przerobu tego pięknego kamienia. Mam nadzieje, że tych kilka uwag na początek przyda się każdemu nowicjuszowi. Ta podstawowa wiedza potrzebna jest w zasadzie każdemu złotnikowi, gdyż spotka się on w swej praktyce z różnymi przypadkami. W tym z takimi, w których będzie musiał obrabiać i polerować niektóre kamienie półszlachetne. Do takich kamieni należą oprócz bursztynu, koral, gagat, turkus, malachit, opal.
Za wyjątkiem opalu, wymienione kamienie dają się ciąć przy użyciu piłek, jakie używa złotnik. Najłatwiej tnie szlifuje i poleruje się koral. Gagat jest dość kruchy i podatny na uszkodzenia. Jest on szczególnie wrażliwy na uderzenia. Przy szlifowaniu wydziela zapach brykietu, lub torfu. Bursztyn pachnie kalafonią. Moja żona, gdy chce się upewnić, czy ma doczynienie z prawdziwym bursztynem, lekko go szlifuje na szlifierce i wącha. Po zapachu można go zidentyfikować bezbłędnie. Połysk uzyskuje się podczas polerowania na krążkach płóciennych używając białych past polerskich np. fabulustre. Dość dobrze poleruje się szmaragd. Niestety nie da się go przeciąć zwykłą metalową piłeczką. Inne kamienie półszlachetne takie jak tygrysie oko, nefryt, onyks, agat przy użyciu podstawowych środków do polerowania nie uzyskują zadawalającego połysku. Można przyjąć, że wszystkie kamienie
o niskiej twardości tj. poniżej 5 w skali Mohsa, są możliwe do szlifowania i polerowania bez użycia past z dodatkiem proszku diamentowego. Jeśli zatem staniemy przed koniecznością dorobienia do pierścionka oczka, możemy doszlifować koral, turkus, malachit lub opal.

Fot. 242. Figurka Madonny z bursztynu.
Szybka metoda oprawy kamieni

Szybka metoda oprawiania kamieni, polega na zastosowaniu do oprawy kamieni wcześniej oprawionych maszynowo w nacinane w dolnej części rurki. Na ściankach rurki wykonane zostały zadziory-zatrzaski. Kamień oprawiony został mechanicznie tak jak to ma miejsce w normalnej gładkiej oprawce. Różnica polega na tym, że oprawka ta wykonana
z mosiądzu, srebra, lub nawet złota, w dolnej części jest pionowo rozcięta i posiada wspomniane zatrzaski. Dolna część oprawki posiada, zatem właściwości sprężynujące. Tak przygotowane do oprawy kamienie można kupić gotowe. Cała praca złotnika polega na nawierceniu otworu w przedmiocie, w którym ma osadzić kamień
i następnie wciśnięciu wspomnianego kamienia.
Metoda ta w odróżnieniu od tradycyjnego osadzania kamieni jest niezwykle łatwa i pozwala osadzić dużą ilość kamieni w krótkim okresie czasu. Cała uwaga złotnika skierowana zostaje jedynie na wykonaniu otworu w ściśle pożądanym miejscu. Metoda takiej oprawy nazwana została w języku angielski presetting. / setting- osadzanie/. Nazwa ta powielana jest także w języku polskim. Dla tych, którzy chcą pozostać przy mowie ojczystej proponuję nazywać tą metodę auto oprawa, lub oprawa kamieni na wcisk. Właściwe i precyzyjne dokonanie nawiercenia możliwe jest z użyciem stojaka do uchwytu wiertarki foredom zaopatrzonego w mikrometr. Pozwala to na wykonanie otworu na ściśle określoną głębokość i pod żądanym kątem 90°. W niektórych publikacjach podaje się, że wciśnięcie kamienia w otwór wykonuje się używając płaskiej części pincety. Złotnicy jak wiemy używają pincet stalowych i ta sugestia, że można ich używać do wciskania kamieni jest niewłaściwa. Oczywiście cyrkonia wytrzyma nacisk, zresztą niewielki, stalowej pincety. Chodzi jednak o to, aby nie wyrabiać w sobie nawyku, który może być przyczyną uszkodzenia bardziej kruchych kamieni, takich jak chociażby naturalnych szmaragdów, podczas zwykłego ręcznego zakuwania. Dlatego najlepiej mieć jest pod ręką podczas oprawy kamieni kawałek mosiężnego pręta lub płytki. Przy oprawie diamentów, które rzadko, kiedy mają identyczną średnicę ze średnicą nawierconego otworu, często wciskamy je,,na siłę”. Użycie jakichkolwiek stalowych narzędzi do wciskania diamentów doprowadzałoby do ich uszkodzenia. Posługujmy się, zatem w takich przypadkach mosiądzem, miedzią lub nawet twardym drewnem, nigdy stalą.

Fot. 216 Stojak do wiertarki foredom, z zamontowanym mikrometrem

Fot. 217 Kształt freza do wykonywania otworów pod auto oprawę

Fot. 218 Zamocowanie w materiale o różnej grubości.

Fot. 219 Mocowanie kamieni może być wykonane w bardzo cienki materiale w tym również w biżuterii,,dmuchanej”

Fot. 220 Bransoleta dmuchana w której osadzone zostały kamienie metodą na wcisk. Po prawej, kamień przygotowany do oprawy
w powiększeniu

Fot. 221 Oprawa w obrączkach.

Fot. 222 W perłach i onyksie.

Omówiona metoda ma jeszcze i tą zaletę, że można przy jej pomocy osadzać kamienie w plastyku / bez ożycia kleju / na przykład
w oprawkach do okularów. A także w szkle, drewnie, ceramice.
W ostatnim czasie pokazała się znaczna ilość taniej srebrnej biżuterii, w której kamienie były po prostu wklejane. Lutowanie, lub powiększanie pierścionka z wklejonymi kamieniami, powodowało, że kamienie tak mocowane odpadały. Oprawianie kamieni w srebrnej biżuterii tradycyjnie w korny, ze względu na pracochłonność takiego procesu powodowało podrażanie gotowego wyrobu. Użycie nowej metody może rozwiązać problem utrzymania niskich kosztów i trwałego umocowania kamieni w tańszej biżuterii
Przy oprawie kamieni w innych materiałach niż metal, mam tu na myśli szkło, kamień, porcelanę, używamy frezów diamentowych. Wykonanie otworów w tych materiałach frezem diamentowym, powinno się odbywać przy stosunkowa niskiej liczbie obrotów na minutę. Zarówno kamień, szkło lub ceramika podczas wiercenia otworu nagrzewa się, podobnie jak sam frez, co może doprowadzić do bardzo szybkiego zużycia się frezu. Podawanie, że należy wiercić materiał z dużą prędkością jest akurat błędem.
Prawo probiercze

Wyroby z metali szlachetnych powinny posiadać próby probiercze
/ cechy/ określające, z jakiego stopu wykonany został dany przedmiot. Należy, zatem zapoznać się z regulacjami prawnymi w tym zakresie.

%d bloggers like this: